Setki słoni dla dzieciaków, czyli szyjemy słonie

Informacja o akcji Setki słoni dla dzieciaków, którą organizuje fundacja Słonie na balkonie trafiła do mnie tuż przed jej zakończeniem dzięki wpisowi Joanki-z (dziękuję!). Nie mogłam zwlekać – zabrałam się za szycie. Oto cztery cegiełki, które zostały wysłane do Łodzi dosłownie w ostatniej chwili.

Słonie szyło się niezwykle przyjemnie – każdy słoń, to uśmiech jakiegoś dziecka. Fantastyczne uczucie, gdy wiesz, że pracą własnych rąk można komuś taki uśmiech podarować.

Słonie należało wysyłać do 20 kwietnia na adres Fundacji, aby zakwalifikować się do konkursu. Można jednak wysyłać je również poza konkursem w dowolnym momencie – dzieci w ciągu roku pod opieką fundacji zapewne jest tak dużo, że każdy wysłany przez nas słoń znajdzie swój dom.

Akcja Setki słoni dla dzieciaków fundacji słonie na balkonieAkcja Setki słoni dla dzieciaków fundacji słonie na balkonieAkcja Setki słoni dla dzieciaków fundacji słonie na balkonie

Alternating stars, czyli popielato-różowy quilt.

Bardzo lubię połączenie jasnego różu z popielatym. Połączenie to powoduje, że pomimo różu całość nie jest przesłodzona. Ten wzór jest idealny, by pokazać swoje ulubione dwa kolory. Jako tło dla takiego połączenia wybrałam biały. Popielata bawełna ma dodatkowo drobne groszki. Popielata lamówka podszyta ręcznie (jak mogłam kiedyś nie lubić szycia ręcznego!), spód w kolorze białym, pikowanie lotem trzmiela nicią w kolorze białym.

Wzór jest dość skomplikowany i szycie wierzchniej warstwy zajęło mi sporo czasu. Później już poszło z górki. Całość prezentuje się na prawdę ładnie. Myślę, że jeszcze nie raz skorzystam z tego wzoru. Wzór pochodzi z książki Modern one-block quilts Natalii Bonner oraz  Kathleen Whiting, a jego nazwa to Alternating Stars.

Ostateczne wymiary quiltu to 45”x45”, czyli ok 114cmx114cm. Narzutka składa się z 9 bloków o boku 15”, w których centrum widnieje gwiazda. Po zszyciu czterech bloków, ich rogi tworzą wiatraczek. Dzięki temu tworzy się złudzenie przechodzenia jednej gwiazdy w drugą, a sam wzór wydaje się skonstruowany z dwóch rodzajów bloku.

Alternating Stars quilt

Zbliżenie na pikowanie.

Alternating Stars quilt

Zbliżenie na jeden blok.

Alternating Stars quilt

Gotowy quilt.

Alternating Star quilt

Co szyłam: narzuta/kołderka

Wzór: Alternating Stars (Modern one-block quilts Natalia Bonner, Kathleen Whiting)

Tkaniny: 100% bawełna

Sukienka z koła w kolorze pudrowego różu

W hurtowni tkanin zakupiłam jeszcze w grudniu tkaninę, która była niezwykle miła w dotyku. Długo zastanawiałam się, jaką sukienkę z niej uszyć. Padło na model 4I z Burdy. Szycie krok po kroku (2/2014). Tkanina jest nieco lejąca i elastyczna w jednym kierunku. Znacznie zwiększa to komfort noszenia. Szew łączący górę z dołem podkreśla talię, a spódnica  z koła ukrywa to, co trzeba. Połączenie idealne. Kolor – bardzo jasny pudrowy róż.

Rękawy skroiłam nieco dłuższe (za łokieć). Poza tym nic nie zmieniałam w wykroju. Po raz pierwszy nie musiałam również kombinować z rozmiarami – zazwyczaj muszę sukienkę zwężać w ramionach. Szwy ramion w tym modelu opada nieco za wierzchołek ramienia – bardzo dobrze sukienka prezentowała się na mnie jeszcze przed wszyciem rękawów.  Myślę, że skorzystam z takiej opcji (bez rękawów) podczas szycia sukienki letniej.

Sukienka z koła z Burda. Szycie krok po kroku - model 4I

Sukienka z koła – zbliżenie przodu.

Sukienka z koła z Burda. Szycie krok po kroku - model 4I

Gotowa sukienka z koła.

Co szyłam: sukienka

Wykrój: Burda. Szycie krok po kroku  (2/2014) nr 4 I

Tkanina: włókna mieszane (w tym 80% bawełna)

Poszewka na poduszkę – half square triangle

Moja przygoda z patchworkiem trwa. Uszyłam ostatnio dwie poszewki na poduszki o wymiarach ok 40cm x 40cm. Trójkąty wykonane z kwadratów o wymiarach 3,2 cala. Metoda „no-waste” polegająca na zszywaniu kwadratu i ich rozcinaniu znaczenie ułatwia i przyspiesza pracę. Fascynujące, że z takich dwukolorowych kwadratów można wyczarować przeróżne wzory. Tym razem postawiłam na zig-zag. Poduszki uszyłam w dwóch wariantach kolorystycznych: pierwszą z białych i niebieskich trójkątów, drugą z trójkątów w dwóch odcieniach zieleni.

Wyciągnęłam wnioski z ostatnich moich potyczek patchworkowych i tym razem skupiłam się na odpowiednim zaprasowywaniu szwów. Kiedy szwy są zaprasowane w odpowiednią stronę, kolejne kawałki poszewki wpasowują się do siebie idealnie. Zmniejsza to ryzyko przesunięcia się szwów podczas szycia i ułatwia dokładne dopasowywanie linii do siebie. Praca staje się znacznie przyjemniejsza.

Następne projekty patchworkowe są już w trakcie szycia.

Patchworkowa poszewka na poduszkę (half square triangle).

Poszewka na poduszkę biało-niebieska.

Patchworkowa poszewka na poduszkę (half square triangle).

Poszewka na poduszkę w dwóch odcieniach zieleni.

Co szyłam: poszewka na poduszkę

Wykrój: kwadraty (3,2 cala) zszyte metodą no-waste

Tkaniny: bawełna 100%

Spodnie dla dzieci, czyli akcja Recykling.

Proste spodnie dla dzieci to świetny sposób na ponowne wykorzystanie ubrań i odzyskanie z nich tkanin. Ubrania dla niemowląt i mniejszych dzieci są na tyle małe, by wykrój zmieścił się nawet na dopasowanej bluzce.

Po gruntownych porządkach w szafie okazało się, że mam całkiem sporo za małych lub po prostu nienoszonych rzeczy, które mogę ponownie wykorzystać. W ten sposób udało mi się odzyskać sporo materiału, z których uszyłam między innymi ubrania dla swojej córki.

Uszyłam kilka par spodni z tego samego wykroju, nieco go modyfikując w każdym z przypadków. Przede wszystkim  wygodne legginsy, które szyje się bardzo szybko. Na uwagę zasługują natomiast dwie pary, które są typowymi spodniami niemowlęcymi mieszczącymi w sobie pieluchę. Pierwsze spodnie to czerwona dzianina. Kieszenie uszyłam z resztek bawełny w groszki. Drugie spodnie są jeansowe, z bawełnianym ściągaczem i kieszeniami z bawełny w groszki. Pierwsze uszyte z mojej bluzki, drugie – z moich spodni.

Spodnie dla dzieci na gumce uszyte na domowej maszynie do szycia..

Gotowe spodnie dla dzieci z dzianiny.

Spodnie dla dzieci na gumce uszyte na domowej maszynie do szycia.

Gotowe spodnie jeansowe dla dzieci.

Co szyłam: spodnie dla dzieci

Wykrój: Burda dla dzieci (1/2013) nr 649

Materiał: dzianiny bawełniane, jeans

Przybornik krawcowej i poduszka na szpilki

Uszyłam ostatnio dwa przyborniki dla krawcowej oraz poduszkę na szpilki. Pierwszy  przybornik czy też saszetka w zamyśle ma służyć do przechowywania nożyczek, ale nie jest to jeszcze przesądzone. Wykonałam go z brązowego lnu. Pikowanie wykonałam zieloną nicią w obu kierunkach wzdłuż ukośnych linii rozmieszczonych co 3 cm. Lamówkę bawełnianą, którą wykonałam sama, przyszyłam ręcznie. Wypełnienie silikonowe. Przybornik zapinany na guzik i pętelkę. Ostateczne wymiary to 23,5 cm x 11,5 cm (nie licząc klapki).

Przybornik krawcowej - saszetka na nożyczki

Przybornik krawcowej – saszetka na nożyczki.

Poduszka na szpilki wykonana jest z tkaniny bawełnianej i lnianej: kolory zielone i brązowe. Wierzchnia cześć wykonana metodą pp. Następnie doszyłam pozostałe boki i dno. Dodatkowo po środku guzik przeszyty na wylot. Wypełnienie z resztek ociepliny.

Saszetka na nożyczki i poduszka na szpilki

Saszetka na nożyczki i poduszka na szpilki

Poduszka na szpilki

Poduszka na szpilki

Szycie drugiego przybornika zaczęłam od patchworkowej klapki – 5 x 9  rzędów kwadratów o ostatecznym boku 2,5 cm. Pikowanie klapki wzdłuż szwów. Później dodałam bawełnianą tkaninę w kwiaty oraz ciemnozieloną bawełnę. Z tej drugiej zrobiłam również lamówkę przyszytą ręcznie. Tradycyjnie pętelka i guzik stanowią zapięcie, wypełnienie silikonowe do usztywnienia. Wymiary saszetki to 19cm x 23,5cm.

Przybornik krawcowej - saszetka.

Przybornik krawcowej – saszetka.

Przybornik krawcowej - saszetka.

Przybornik krawcowej – saszetka w środku.

Co szyłam: przybornik krawcowej i poduszka na szpilki

Pomysł zaczerpnięty z: Patchwork dla ambitnych – Lise Bergene (przybornik), Patchwork, please! – Ayumi Takahashi (poduszka na szplki)

Tkaniny: bawełna 100%, len 100%

Podkładka patchworkowa pod maszynę

Historia patchworkowej podkładki pod maszynę zaczęła się wraz z zabawą z Zapomniana pracowniąrazemszycie. Na początku uszyłam szpulki. Okazało się jednak, że metoda pp oraz szycie niezwykle małych elementów bardzo przypadły mi do gustu. W związku z tym ostatecznie powstały trzy bloki o wymiarach 15×10 cm: szpulki, nożyczki i maszyna. Wszystkie wzory od Zapomnianej pracowni.

Szycie szpulek przebiegło bezproblemowo. Z nożyczkami było nieco prucia. Przy szyciu maszyny zaliczyłam ogromną wpadkę – przyszyłam szpulkę z nićmi do góry nogami. Najgorzej, że zdałam sobie z tego sprawę dopiero po usunięciu papieru. Od tego czasu sprawdzam wszystko kilkukrotnie przed przyszyciem i po przyszyciu elementu.

Do powstałych bloków doszyłam cztery rzędy kwadratów o docelowym boku 5 cm w trzech kolorach: brązowym, ciemnozielonym i jasnozielonym – w ten sposób uzyskałam odpowiedni rozmiar podkładki. Pikowanie tradycyjnie po szwach oraz z wolnej ręki po brązowych kwadratach. Jak na pierwszy raz wyszło nie najgorzej. Lamówka przyszyta ręcznie. Wypełnienie silikonowe.

Podkładka patchworkowa pod maszynę wykonana metodą pp.

Podkładka pod maszynę – zbliżenie na pikowanie.

Podkładka patchworkowa pod maszynę wykonana metodą pp.

Podkładka pod maszynę – zbliżenie na pikowanie.

Podkładka patchworkowa pod maszynę wykonana metodą pp.

Podkładka pod maszynę w praktyce.

Podkładka patchworkowa pod maszynę wykonana metodą pp.

Podkładka pod maszynę – całość.

Podkładka sprawdza się znakomicie. Maszyna podczas szycia wreszcie stoi na swoim miejscu. Dodatkowo w awaryjnych sytuacjach można wpić szpilki  w podkładkę.

Co szyłam: podkładka pod maszynę

Wzory pp: Zapomniana pracownia (maszyna, szpulki, nożyczki)

Tkanina: bawełna 100%

Niebieskie kontrafałdy, czyli spódnica na lato

W zasadzie lato się skończyło, jednak mamy ostatnio kilka cieplejszych dni. Dzisiaj było na tyle ciepło, że udało mi się założyć wczoraj uszytą bawełnianą spódnicę w kontrafałdy.  Spódnica była szyta w zasadzie z myślą o przyszłym roku, jednak jak widać pogoda postanowiła dać jej szansę jeszcze w tym.

Materiał zakupiłam w sh, do którego wstąpiłam przypadkiem. Bawełna kosztowała grosze, więc żal mi było przejść obok niej obojętnie. Jej kolor to niebieski, jednak nie jednolity – momentami przypomina jeans, czy też pociągnięcia pędzla na płótnie. Na spódnice zużyłam zaledwie połowę tkaniny. Na razie brak pomysłu na pozostałą część.

Kontrafałdy podobnie jak w tej spódnicy mają 6 cm i są głębokie na 3 cm. Pasek jest nieco cieńszy, ale również na wysokości talii. Spódnica zapinana na guzik i zamek błyskawiczny. Klasycznie.

Szyło mi się przyjemnie. Kontrafałdy układam już coraz sprawniej – nie było tym razem poprawek, żadna kontrafałda się nie rozjechała. Nie obyło się jednak bez przeszkód – pierwszy wszyty zamek kryty okazał się popsutym. Zmuszona byłam go wypruć i zastąpić zwykłym. Podwinięcie rąbka spódnicy ma 3 mm. I tyle.

Bawełniana spódnica w kontrafałdy

Gotowa spódnica

Bawełniana spódnica w kontrafałdy

Spódnica w kontrafałdy – zapięcie z boku.

 

Co szyłam: spódnica z kontrafałdami

Wykrój: dwa prostokąty

Tkanina: bawełna 100%

 

Patchworkowa narzuta na łóżeczko dla dziecka

Wczoraj powstała moja pierwsza patchworkowa narzuta na łóżko, a w zasadzie łóżeczko. I jestem bardzo zadowolona. Sprawiło mi to ogromną przyjemność, więc na jednej na pewno się nie skończy.

Ostateczny rozmiar narzuty jest dostosowany do łóżeczka dziecięcego i ma 120cm x 60cm. Każdy z kwadratów po zszyciu ma 11 cm z małymi różnicami – nie jest idealnie, ale nie rzuca się to w oczy. Lamówka przyszyta ściegiem prostym – następnym razem przyszyję ręcznie.

Trójkąty i trapezy krojone na oko i zszywane tak, by utworzyły kwadraty. Wzór powstawał w zasadzie na bieżąco i  kilkukrotnie modyfikowałam ułożenie kwadratów.

Zdecydowałam się na pikowanie wzdłuż  wszystkich szwów, gdyż nie czuje się jeszcze pewnie, by tworzyć wymyślne wzory podczas pikowania z wolnej ręki, a lot trzmiela jakoś mi nie pasował do wzoru. Spodnia część została utworzona z dwóch fragmentów brązowej bawełny.

Patchworkowa narzuta na łóżeczko dla dziecka.

Rogi i pikowanie.

Patchworkowa narzuta na łóżeczko dla dziecka.

Narzuta patchworkowa

Patchworkowa narzuta na łóżeczko dla dziecka.

Gotowa narzuta – całość.

Lniana sukienka z krótkim rękawem

W tym roku wyjątkowo upodobałam sobie len. Nie mogło w związku z tym zabraknąć w mojej szafie lnianej sukienki. W pierwszej kolejności wybrałam materiał (z tej samej tkaniny uszyłam te spodenki). Później dopiero przystąpiłam do szukania wykroju. Wybrałam model 102 z Burdy 2/2014.

W pierwszej kolejności zmieniłam umiejscowienie zaszewek pod biustem. Te z oryginalnego wykroju zupełnie nie pasowały do mojej sylwetki. Podobnie było z raglanowymi rękawami i podkrojem pachy – rękawy marszczyły się, odstawały przy opuszczonych rękach. Wyglądało to fatalnie – zwłaszcza na mojej sylwetce. Rozprułam, zmieniłam podkrój pachy, zebrałam nieco tkaniny w szwie bocznym, zwęziłam ramiona. Sukienka dzięki temu o wiele lepiej na mnie leży.

Ponadto zrezygnowałam z kieszeni, które proponuje Burda oraz wybrałam wersję z rękawem krótkim – według wykroju sukienki 101, który wykorzystuje ten sam wykrój góry, co moja sukienka. Zdecydowałam się na długość sukienki do kolan. Podwinięcie dołu i rękawów przyszyłam ręcznie.

Sukienka początkowo zapinana na zamek wzdłuż linii pleców oraz na haftki na karku. Ostatecznie zrezygnowałam z haftek, gdyż brzydko materiał układał się na karku. Pogłębiłam dekolt z przodu oraz pogłębiłam wcięcie na plecach .

Laniana sukienka z krótkim rękawem według wykroju z Burdy nr 102 (2/2014).

Lniana sukienka – tył z zamkiem błyskawicznym w szwie przed pogłębieniem wcięcia tyłu.

Laniana sukienka z krótkim rękawem według wykroju z Burdy nr 102 (2/2014).

Lniana sukienka – przód przed pogłębieniem dekoltu.

Laniana sukienka z krótkim rękawem według wykroju z Burdy nr 102 (2/2014).

Dekolt lnianej sukienki i po zmianie głębokości dekoltu i wcięcia na plecach.

Co szyłam: sukienka

Wykrój: Burda 2/2014 nr 102

Tkanina: len 100%